Friday, 10 January 2020

Ni no Kuni: Wrath of the White Witch Remastered ★★★☆☆


„Ni No Kuni: Wrath Of The White Witch” to wierny remaster jednej z najlepszych gier JRPG ostatniej generacji, emanujący stylem i oryginalnością. Patrząc na tę grę, nie może być zaskoczeniem fakt, że Studio Ghibli było zaangażowane w opracowanie oryginału - projekt i muzyka bardzo przypominają wiele z ich filmów.

Oczywiście ten remaster pojawia się kilka lat po dość dobrze przyjętym „Ni No Kuni 2” - niestety nie było w nim zaangażowane Studio Ghibli, ale nadal było to doskonałe doświadczenie, choć powiedziałabym, że tak naprawdę nie było tam tego co sprawiło, że pierwsza część była tak intrygująca i zabawna. Teraz, gdy nadchodzi remaster (i gra zostanie wydana na PS4, Switch i PC), wiele osób będzie mogło po raz pierwszy doświadczyć tej gry w pełnej krasie.


Wcielamy się w Olivera, chłopca, którego matka niedawno zmarła. Pogrążony w żałobie bohater podróżuje do fantastycznego świata ze swoim partnerem Drippym, aby spróbować znaleźć sposób na przywrócenie jej do życia.

W trakcie podróży znajdziemy całą gromadę sympatycznych postaci i niesamowite miejsca do odwiedzenia… Bujne lasy, lodowe jaskinie i wiele innych. Zwracajcie uwagę na detale wszystkich lokalizacji, bo to nie jest coś powszechnego w takich grach. To naprawdę sprawi, że poczujecie się, jakbyście odwiedzali jedną z krain Studia Ghibli.

Niektóre postacie i chowańce dołączą do nas w naszej podróży właśnie. Wspomniane chowańce są główną bronią, którą mamy do dyspozycji w walce. Oliver na początku gry jest dość słaby, co oznacza, że ​​na wstępie będziemy musieli na nich polegać. Możemy im powiedzieć bezpośrednio, co mają robić podczas walk i chociaż zaczyna się prosto, to szybko staje się to dość skomplikowane, gdy tylko dołączają do nas kolejne postacie.

W przeciwieństwie do drugiej odsłony „Ni No Kuni”, która była dość łatwa (co czasami prowadziło do nudy podczas walki), ta gra ma trudniejsze elementy i często wymagane jest taktyczne podejście. Między większymi pojedynkami gra wymaga od nas trochę grindu, ale nie do tego stopnia, żeby stało się to męczące.

Moje jedyne życzenie to bardziej przyziemna fabuła, bo historia szybko ​​sprowadza się do bohatera, która próbuje ocalić świat. Ten sam ból miałam po wydaniu oryginalnej gry i tym razem było to jeszcze bardziej zauważalne, ponieważ straciłam poczucie zdumienia, które miałam grając w oryginalną odsłonę, więc po raz drugi historia wydała się niekompletna. Oczywiście nie wpłynie to na nowych w tym uniwersum, ale nadal mam do gry trochę żalu, ponieważ historia nie jest tak ekscytująca, jak mogła by być... Zaczyna się bardzo dobrze, a przy zaangażowaniu Studia Ghibli oczekujemy jednak nieco więcej.


Jak na grę, która ma już kilka lat, „Ni No Kuni: Wrath Of The White Witch” jest nadal pięknym i przyjemnym w obyciu tytułem. Chociaż chciałabym zobaczyć trochę ulepszeń, biorąc pod uwagę, że gramy na konsoli nowej generacji, to wciąż dobra 50-godzinna gra JRPG z fascynującym projektem graficznym i muzyką od Studia Ghibli. Dla nowych graczy jest to świetny wiele oferujący wybór, ale jeśli graliście w oryginał, to pozostaje to jedynie trochę nostalgii.

★★★☆☆
Hannah Read

Ni no Kuni w CeX


Get your daily CeX at

Instagram Twitter YouTube Facebook
And now Snapchat!

Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl

No comments:

Post a comment