Wednesday, 18 July 2018

Rick & Morty: Season 3 ★★★★★

Uwaga mieszkańcy Ziemi C-137

Czy to dobrze, czy źle, jest to fakt, cały świat zakochał się w Ricku & Mortym. Od memów czy Pickle Rickiem do sosu syczuańskiego, będąc wręcz niemożliwym do zaprzeczenia fenomenem, który animowali Justin Roiland i Dan Harmon. Jeżeli jednak zignorujemy hype opływający całe to uniwersum, czy ostatni sezon był w ogólnie taki dobry? Łapcie za swoje portal guny, sprawdzimy to razem.

Zalety

Największa siłą trzeciego sezonu Ricka & Mortiego była o wiele solidniejsza i atrakcyjna narracja; idąc z wydarzeń finału drugiego sezonu i płynąc na tej fali kreując cały rozdział z szeregiem odcinków przedstawiających najbardziej ambitny sposób opowiadania historii na jaki zdobyli się twórcy. W rezultacie, budowany jest przed nami obraz rodziny o wiele głębszym charakterze, wciągający na przestrzeni emocjonalnej i jednocześnie zabawny.
Co więcej, ton w jakim widzimy wspomniane epizody jest zdecydowanie mroczniejszy i kilka razy sięga w tym wiele głębiej niż przez całą serię. Bez wchodzenia w spoilery (dla wszystkich, którzy nadal mają nadzieję zabrać się do oglądania), łańcuch wydarzeń w pierwszym epizodzie sprawia, że Rick staje się jeszcze bardziej niezrównoważony niż kiedykolwiek podwajając swoją arogancję i autodestruktywność. Prezentowany jest nam on więc dużo bardziej kreskówkowo niż wcześniej (raz dosłownie przemienia się w ogórka), reakcja środowiska na jego nową, bardziej erupcyjną, dziwnie uczłowieczającą postać wzmaga zaangażowanie w nowy format narracji.

Wady

Chociaż sezon 3 jest fantastyczny, to nie jest już tak schwifty (jak się macie, dzieciaki?), jak niektórzy mogą myśleć. Nawet biorąc pod uwagę to, że jest najbardziej spójną serią, to pod względem jakości, nie trafia jednak na wyżyny sezonu 2. Nie ma w nim niczego równie szybko cytowanego jak "Total Rickall" czy "Get Schwifty". Byłbym zaskoczony, gdyby wiele osób twierdziło, że ich ulubiony odcinek pochodzi z ostatniego sezonu.

I w końcu, prawdopodobnie najważniejszy był wyraźny brak Jerry'ego tej serii. Co z tym nie tak? Osobiście w pełni popieram alternatywny solo sequel Jerry'ego. Make it happen, Adultswim.

Werdykt

Niezależnie od opinii ludzi w internecie, Rick & Morty pozostaje jedną z najmądrzejszych komedii w telewizji. Wykracza daleko poza tematy naukowe i filozoficzne, z którymi się zmaga; Zręczna sztuka opowiadania historii, którą wykorzystuje spektakl, sprawia, że jest on jego siłą napędową. W tym tempie sezon 4 może stać się wydarzeniem telewizyjnym naszego pokolenia.

O ile wyjdzie w naszym życiu...

★★★★★
Sir Thomas Baker



Get your daily CeX at


Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl

Monday, 16 July 2018

Płatności DotPay już w CeX!


Teraz na webuy.com zapłacicie także za pomocą natychmiastowych przelewów Dotpay! Z Waszego konta, prosto do CeX!


Get your daily CeX at


Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl

A Way Out ★★★★☆


Doświadczenia w w trybie co-operacji są w tej chwili bardzo nieliczne w rynku gier wideo, więc A Way Out jest interesującą propozycją już z samego założenia. Gra “w ucieczkę z więzienia” bez kampanii dla jednego gracza, a także bez trybu multiplayer. Zamiast tego możemy wysłać zaproszenie do dowolnej osoby z listy znajomych, a po pobraniu gry będą mogli oni  grać razem z Nami. To dość nowatorski pomysł, przy pomocy którego gra pozbywa się większości problemów, które pojawiają się podczas próby grania ze znajomymi przez sieć. (Tak, to o tobie mówimy, Fortnite.)


Mówiąc o kooperacji, każdy gracz wybiera jednego z dwóch głównych bohaterów, a ta decyzja pozostaje z nami już do końca rozgrywki. Mamy tutaj chodzący spokój, Vincenta Morettiego, rozciągającego się już do szeregu zbrodni, których to kulminacją będzie oczywiście morderstwo oraz Leo Caruso reprezentującego bardziej tradycyjny typ karierowicza-przestępcy. Jest twardszy i bardziej agresywny, a do tego ma już zanadrzu doświadcze z życia w więzieniu i.. gburowatość. Obaj mężczyźni mają różne mocne i słabe strony, a my będziemy musieli zmusić ich do pracy jako zespół, aby mieć choć nadzieję na odblokowanie jednego z lepszych zakończeń. Dwaj uciekinierzy są często w pewien sposób rozdzielani, a my kończymy z klasyczną kamerą przedzieloną przez środek ekranu.

Rozgrywka obejmuje typową pulę wydarzeń w stylu ATB połączoną z układanką lub dwoma możliwymi rozwiązaniami. Nie są to najciekawsze zadania, ale rozgrywka często zajmuje tylne siedzenie, aby na przodzie usadzić opowiadanie historii tak dobrze, jak to tylko możliwe. Mamy do rozplanowania tylko 6-8 godzin, więc prawdopodobnie najlepiej jest przysiąść do gry na raz, najwyżej dwa. Długość rozgrywki odzwierciedla zawartość całkiem dobrze, gra nie jest wystarczająco długa, abyśmy zaczęli odczuwać jej powtarzalność. Biorąc to jednak pod uwagę, nie ma raczej miejsca na ponowne podejścia, pomimo opcji aby zagrać ponownie z perspektywy drugiej połowy duetu lub dążyć do innego zakończenia.


Sam świat jest też trochę niewyraźny i nie ma w nim wiele do zrobienia, jeśli mówimy o czymkolwiek poza dalszym popychaniem historii do przodu. Kiedy zrozumiemy wszystkie zasady panujące w grze nie jest ona szczególnie skomplikowana, jednak nie umniejsza to ogólnego wrażenia. Jeśli przypasuje; to jeden z najlepszych sposobów na spędzenie czasu z kumplem. Za wszelką cenę starajcie się unikać patroli lub walczyć z połową więzienia, kiedy na początku coś pójdzie Wam nie tak.

Jeśli macie konkretnego partnera w grach, warto rzucić okiem na jeden z lepszych tytułów co-op ostatnich lat. Wystarczy, że wyślecie zaproszenie do rozgrywki, a historia od samego początku przykuwa uwagę dość mocno. Nie jest idealnie i nigdy nie sprosta hype’owi jaki miał miejsce przed wydaniem, ale z A Way Out wciąż warto spędzić deszczowe popołudnie lub dwa.

★★★★☆
James Millin-Ashmore

A Way Out w CeX


Get your daily CeX at


Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl

Thursday, 28 June 2018

Onrush ★★★★★


Witamy w Onrush. Owocu połączenia  Motorstorma, Burnouta i Overwatcha. Zrodzonego podczas gwałtownych opadów koksowych, z gumowatymi robakami i spodkami z sorbetu. Evo Studios, formalnie Evolution Studios, nie są obce gry wyścigowe, wcześniej tworzyli Driveclub i, gdyby tego brakowało, MotorStorm. Onrush to zupełnie inna bestia i ich pierwsza wieloplatformowa gra utrzymująca tradycję umieszczania dwóch słów bez przestrzeni pomiędzy nimi. W Onrush nie ma prowadzenia, bo nikt nie jest z tyłu. Staramy się, aby zdobyć przewagę nad opozycją.  Wspólna praca z zespołem, razem jako ekipa, aby powstać, przejechać i zrujnować rywali. To jest cel. Uczenie się każdej możliwej trasy mapy staje się identyczne, jako integralna część poznawania niuansów każdego typu pojazdu.


Pojazdy są podzielone na cztery klasy, od lekkich do ciężkich, z dwoma w każdej klasie. Każdy z własnym zestawem zalet i dodatków. Wszystkie pojazdy są wyposażone w Boost, a używanie go ładuje pasek Rush’u. Użycie Rush’u daje niszczycielską wręcz moc, pomijając niebieską aurę, daje wyjątkową prędkość i prędkość, by rozwalić rywali, jednocześnie dając też wyjątkową właściwość zależną wybranego pojazdu. Onrush składa się z czterech głównych rodzajów gier. Podczas odliczania każdy musi przejść przez jak największą liczbę punktów kontrolnych, aby wstrzymać licznik od zejścia do zera, co oznacza przegraną. Powoduje to kilka zatory graczy na torze, ponieważ wszyscy próbują równocześnie zajmować tę samą przestrzeń, co nie wygląda tak źle jak brzmi. Overdrive to test prędkości. Wykonujemy duże skoki, ryzykowne manewry i rozbijamy pozostałe samochody poza torem, aby zachować napełnienie licznika doładowania; utrzymujemy combo tak długo, jak to możliwe, aby zarobić więcej punktów niż przeciwnicy. Lockout działa podobnie do Króla Wzgórza, wszyscy walczący próbują go dogonić Króla i przejąć kontrolę nad ruchomą strefą. Na końcu Switch. Każdy gracz otrzymuje trzy życia by pokonać drużynę przeciwną. Chwyt polega na tym, że zmieniamy klasę pojazdów za każdym razem, gdy tracimy swój wehikuł; zaczynamy od najlżejszych - motocykli i kończymy na wadze ciężkiej. Tryby te są wprowadzone przez Superstar’a, która działa jako kampania dla pojedynczego gracza, wymuszając w grze niezbyt potrzebną historię, ale co ważniejsze, uczy ona wszystkich zasad gry i daje szansę wypróbowania każdego z pojazdów, typów gier i map bez oczu osób online.

Szybka gra to standard, dołączamy do losowej gry online. Jednak w przeciwieństwie do wielu gier działa to wyjątkowo dobrze. Nigdy nie musiałem czekać, aż gracze dołączą i zapełnią lobby.


Magia Onrush znajduje się pod maską, że tak powiem. Silnik gry pozwala by w jednym czasie działo się naprawdę niesamowicie dużo rzeczy na raz. Woda będzie zbierać się w czasie deszczu, a śnieg będzie głębszy, podczas zamieci. Zanieczyszczenia i śnieg utkną i nagromadzą się między bieżnikami opon, a twój pojazd ulegnie nagromadzonym utrudnieniom. Wszystko to działa przy prawie bezbłędnym 60 FPS. Ścieżka dźwiękowa "Onrusha" pomaga podsycać uczucie intensywności i szybkości, podobnie jak w serii Wipeout korzystała ze ścieżki EDM. Dzięki współpracy Evo z Ninja Tune, byli oni w stanie wykorzystać wielu swoich najlepszych artystów; w tym jedenego z moich ulubionych, The Qemists. Ten dynamiczny sposób, w jaki dźwięk “przesuwa się” w trakcie kraksy. Zanurzmy się lub zaczerpnijmy powietrza, poczujmy wolność po wyjściu z krawędzi klifu i lądowania, miażdżącego niczego niepodejrzewającego rywala, wszystko to zgrywa się w wyjątkowo piękny obraz

Onrush jest grą, do której bez wątpienia będę wracał z biegiem czasu, na kilka wyścigów by wypełnić lukę między innymi grami. To będzie SSX tej generacji.

★★★★★
Bry Wyatt

Onrush w CeX

Get your daily CeX at


Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl

Wednesday, 27 June 2018

Donkey Kong Country: Tropical Freeze ★★★★★


Pomimo swojego statusu ogólnej porażki, Wii U miało kilka asów w rękawie jeśli chodzi o premiery gier, a 2014 Donkey Kong Country: Tropical Freeze był jednym z najlepszych i najbardziej niedocenianych. Na szczęście, podobnie jak wiele gier z tej generacji, otrzymał swoje drugie życie na Nintendo Switch - konsoli, którą ludzie ... no wiecie, kupili.

Ale czy po 4 latach powrót Donkey Konga będzie tak słodki jak dojrzały banan, czy też grając dostaniemy niczym beczką po głowie?

   

Zalety

Zgodnie z oczekiwaniami gra się równie dobrze na Switchu, jak na Wii U; Nintendo udoskonaliło side-scrollery 2D "prawie 3D" ponad 20 lat temu na SNES, a ta formuła jest nadal tak samo przyjemna na naszym postapokaliptycznym pustkowiu w 2018 roku. Każde tło wypełnione wspaniałymi teksturami i animacjami, wrogowie są zróżnicowani, a każde zwycięstwo jest ciężko wypracowane (więcej o tym później).

Ale co, jeśli jesteś jednym z kilkunastu graczy, którzy już grali w grę na Wii U? Cóż, wersja Switch jest wciąż warta spróbowania, ponieważ zawiera zupełnie nowy "Funky Mode", w którym gramy jako Funky Kong, fajne, obłe okulary przeciwsłoneczne, czego chcieć więcej. W trybie Funky, możemy cieszyć się dodatkowymi życiami, odświeżonymi przedmiotami i opcją pomijania poziomów, co czyni całość dość przystępną, szczególnie dla młodszych graczy.

Wady

I w sumie jest to super sprawa. Nintendo zdecydowało się włączyć ten nowy, bardziej swobodny tryb, ponieważ podstawowa wersja może z łatwością doprowadzić do furii gracza próbującego dobrze spędzić czas obranej tramwajem drodze do pracy. Lekko skarcić na pewno trzeba niechlujną kontrolę postaci, z której powodu niektóre fragmenty musimy zwalczać metodą prób i błędów, a nie z satysfakcjonującą krzywą uczenia się.

Werdykt

Donkey Kong Country: Tropical Freeze na Nintendo Switch jest tak samo piękny i tak samo zabawny jak oryginał, a z dodatkową mobilnością, całość zmian czyni go w sumie bardziej Mario, niż Dark Soulsami. Mając to wszystko na uwadze pamiętaj od czasu do czasu, rzucić swoimi joy-con’ami w najbliższą ścianę. 


★★★★★
Sir Thomas Baker

Donkey Kong Country: Tropical Freeze at CeX



Get your daily CeX at


Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl

Monday, 25 June 2018

Samsung Galaxy S9 / S9+ ★★★★★


Galaxy S9 i S9+ zostały wypuszczone zaraz po tegorocznych zapowiedziach na MWC, z podobnymi cenami co zeszłoroczne S8. Samsung dopilnował również aby tym razem było między nimi wystarczająco różnic, w sumie podobnie jak robi Apple(zdecydowanie nie jak Google) co nie jest czymś co osobiście preferuję, ponieważ oznacza to, że to ten większy model jest flagowcem, a nie podstawowa wersja.

Design to nadal to samo połączenie metalu i szkła, jednak wygląda lepiej niż zeszłoroczne S8. 5.8” wyświetlacza S9, podczas gdy w S9+ mamy 6.2”, do tego panele z znanym już Super AMOLED w ratio 18.5:9. Czytnik linii papilarnych nareszcie pod kamerą zamiast obok niej. Do tego jeśli nie wiedzieliście to obok kamery czujnik rytmu serca, tak jak w wielu starszych modelach! Przycisk Bixby jest nadal na swoim miejscu, poza uprawnionymi komendami głosowymi mamy też obsługę nowych języków (translacja na żywo), a aparat pozwoli nam sprawdzić zawartość tłuszczów w naszym organizmie(nie chcecie wiedzieć..).


Telefon jest dostępny w czterech kolorach: Liliowy Fiolet, Nocna Czerń, Tytanowy Szary i Koralowy Błękit. S9 proponowane jest z 4GB pamięci RAM, a S9+ z 6GB. W obu przypadkach podstawowa pojemność to 64GB, która może wynosić w wyższych opcjach do 256GB, plus do tego slot na kartę micro SD, co w sumie daje możliwość do przetrzymywania do 100 filmów w formacie Blu Ray (jeśli właśnie o to Wam chodzi). Oba telefony są wodo- i pyło- odporne i możecie z nimi pływać do 30 minut. Prosto z pudełka otrzymujemy androida Oreo i Samsungowy Experience 9 UI, szybszy niż kiedykolwiek, z mniejszą ilością śmieciowych aplikacji i ogromną customizowalnością Always On display. Skaner tęczówki i rozpoznawanie twarzy były w urządzeniach z Androidem od wieków, a tutaj sprawność ich działania jest jeszcze lepsza, więc rozpoznaje nawet twarze z brodą. W razie gdyby nie to nadal mamy czytnik linii papilarnych(Wstaw żart z iPhone X tutaj).

Jeśli mowa o płynności działania i zarządzaniu multimediami to nie ma niczego z czym S9 i S9+ by nie podołały. Najcięższe pliki, wideo czy gry, a i tak nie zająkną się ani na chwilę. Dochodząc do kamery, bądź kamer (tak jak w przypadku S9+) o czym ta firma wie już całkiem sporo, jednak to pierwszy tego typu model ze zmienną przesłoną, co pozytywnie wpływa na pracę w różnych warunkach oświetleniowych. Ponad wszystkich S9+ ( i Samsung Note 8) mają najlepsze kamery ze wszystkich telefonów obecnie stanowczo stawiając iPhone’a X na swoim miejscu. Inna mocno doceniana nowośc to super slow motion w 960FPS’ach, którą Sony miało już wcześniej, a Samsung robi niezłe postępy na drodze to stania jak równy z równym. Przednia kamera to 8MP, które robi wystarczająco dobrą robotę,, ale nawet nie podobną do Pixel’a 2.


Na koniec mamy AR Emoji, którego raczej lepiej nie omawiać. Niskobudżetowa kopia Animojis i tyle. Jeśli posiadacie S8 lub S8+, zignorujcie S9 / S9+. Jeśli koniecznie potrzebujecie lepszego aparatu, a macie starszy telefon, to śmiało przemyślcie nową propozycję Samsunga. Osobiście poczekam co nam pokaże Huawei w ich P20 Pro, z 3 kamerami!

★★★★★
Pritesh Khilnani

Samsung Galaxy S9 / S9+ at CeX


Get your daily CeX at


Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl

Saturday, 23 June 2018

Apple WWDC 2018


Nadszedł ten czas w roku, kiedy Apple daje nam zajrzeć w przyszłość ich mających się ukazać produktów. Show w pełni o oprogramowaniu, aplikacjach i aktualizacjach, które mają spowolnić obecne urządzenia, wymuszając na użytkownikach zakup kolejnych, nowszych, produktów. W lipcu App Store będzie obchodził swoje dziesiąte urodziny. Jako największy market aplikacji reprezentuje sobą 500 milionów wejść, na tydzień, kasując kolosalne 100 miliardów dolarów.

iOS11 wspierało urządzenia “aż do iPhona 5s z 2013 roku”, który wcale nie był tak dawno temu, będąc szczerym. Po czym Craig Federighi porównuje go do Androida, który to jest wytykany przez brak postępujących aktualizacji sprzętu. Warto zauważyć, że Craig nie zwraca uwagi na to, że aktualizacje na iOS dodają funkcje, które Android już posiadał, od kilku lat, i obsługuje urządzenia, których historia sięga o wiele dalej, nie powodując przytłoczenia telefonu, ależ drżę. Wszystko zależy od iOS12, z obietnicami podwojenia wydajności w przypadku starszych modeli. Jest trochę niejasny co do tego, co on przez to rozumie, ale powiedział, że jest wspierany przez wszystko, co może uruchomić iOS11 z naciskiem na najstarsze (2013) urządzenia. iOS12 pomoże starszym urządzeniom, takim jak 6 plus, uruchamiać aplikacje nawet o 40% szybciej, a klawiatura będzie wyświetlana nawet o 50% szybciej, aparat, który był już całkiem niezły, będzie dostępny do 70% szybciej. Zaraz chyba zaczniemy biec.

-Augmented Reality (AR)(Rozszerzona Rzeczywistość) Utworzono nowy, mniejszy typ pliku o nazwie USDZ; obsługiwane przez większość znanych twórców oprogramowania 3D. AR zasadniczo pozwala na odtworzenie w Ikei sceny z Fight Club, w rzeczywistości. Musiałem zagrać w kilka gier na iPada AR na EGX-ie, i były całkiem fajne. Interesuje mnie, gdzie technika może jeszcze zajść, bo rozwija się w szybkim tempie. Lego są na tym samym pokładzie z marzeniami Apple's AR, zamieniając zestawy Lego w Sima Rozszerzonej Rzeczywistości, jak stare gry z Bullfrog. Dorzućmy do tego aplikacje dla dzieciaków i urośnie coś naprawdę wielkiego.



-Foto Apps - nowa technologia rozpoznawania jest trochę przerażająca. Rozpoznawanie zwierząt domowych, przyjaciół i przedmiotów nieożywionych, w celu ułatwienia wyszukiwania i oznaczania ich na zdjęciach.

-Siri jest w stanie używać nowych skrótów, a aplikacja skrótów pozwala w gruncie rzeczy na łączenie poleceń aplikacji i tworzenie własnych skrótów dla większej wygody.
Siri próbuje również przejąć kontrolę nad swoim życiem i zaczyna przewidywać sugestie na podstawie codziennych nawyków. "Czas na poranną kawę, Dave".

-Ibooki zrzuciły "I" i nazywa się je teraz Apple Book.

-Car Play, w celu bezpiecznego korzystania z zestawu głośnomówiącego podczas jazdy jest on teraz kompatybilny z aplikacjami firm trzecich, więc użytkownicy Apple nie muszą już gubić.

-Measure to nowa aplikacja, która pozwala mierzyć obiekty w trzech wymiarach i automatycznie wykrywa prostokąty. Dobre dla podróżników. Tak sądzę.

-Screen Time będzie śledzić, ile czasu spędzacie na telefonie i które aplikacje są najbardziej czaso-żerne. Wygląda na przyzwoity pomysł jako kontrola rodzicielska.

-Memoji pozwala użytkownikowi tworzyć własne twarze i używać ich jako emoji. Brzmi jak wszechświat Mii i wygląda jak awatar z Xboxów. Znam kogoś, kto to z pewnością to pokocha. Ile czasu minie, zanim będzie można wykorzystać twarz kogoś innego w czasie rzeczywistym i oprawić ją w różne rzeczy. Jest oczywiście długa demonstracja na żywo, jak dokładnie działają emoji ... (Nic dziwnego, że ta konferencja trwa ponad dwie godziny). Poszedłem i zrobiłem sobie drinka. Wróciłem i wciąż było demo emoji. Dzięki sile iOS 12 twoje urządzenia rozpoznają, kiedy wytykasz swój język.


-FaceTime dostaje fajną aktualizację Group Facetime, która obsługuje jednocześnie do 32 osób na różnych urządzeniach. Pokazuje to kolejna długa demonstracja czatów na twarzach i kolejna okazja, żeby pochwalić się nowymi Memoji i Animoji.

-Apple Watch ratuje życie. To chyba dobrze. Nowy Watch OS5 aktualizuje aplikację Health dodając System Nagród niczym Xbox Achievements, za osiągnięcie kolejnych celów milowych. Wprowadzane są również nowe funkcje Runnera, takie jak Mila na torze (jak szybko przebiegłeś poprzednią milę) i Cadence (ile kroków, na minutę). Zegarek Apple będzie teraz automatycznie wykrywał, kiedy rozpoczniesz trening, na wypadek gdybyś zapomniał go ustawić i zakończył trening.

-Walkie Talkie to aplikacja, która przenosi telefon trzydzieści lat w przeszłość, dzięki czemu można wysyłać sobie nawzajem wiadomości głosowe, w czasie rzeczywistym ... ewentualnie, po prostu zadzwoń.

-Siri została uaktualniona o nowe skróty i obsługę aplikacji innych firm. Siri nie potrzebuje już by mówić "Hej, Siri" ... Ponieważ jabłko zawsze słucha. Wygląda na to, że może spowodować masowe mimowolne aktywacje i połączenia telefoniczne.

Myślałem, że jest to już wykonalne, ale Apple dodał obsługę podcastów z twojego zegarka. Przyszłość jest tutaj.

Koleżanka o imieniu Jules demonstruje nowe funkcje Apple Watch, kiedy ona pracuje nad zamknięciem pierścieni, całkiem fajnie wyglądająca nowa opaska na nadgarstek Pride i tło są już dostępne.

Apple TV odnotowywało wzrost o 50% rok do roku. Statystyki uważam za dziwne, bo nie znam nikogo z Apple TV. Może to tylko amerykańska grupa statystyczna. W ubiegłym roku TVOS dostarczył 4k HDR do usługi. W tym roku dodaje Dolby Vision i Dolby Atmos. Apple TV jest jedynym odtwarzaczem obsługującym Dolby Vision i Atmos ... pod warunkiem, że masz wymagany sprzęt. Wszystkie filmy, które obecnie posiadasz, za pośrednictwem Apple TV, zostaną uaktualnione bezpłatnie do 4K. Wygląda na przyzwoitą okazję.

Dodano również Live sports i wiadomości, a także możliwość przesyłania strumieniowego z określonych lokalizacji, takich jak ISS, dzięki czemu można oglądać Ziemię z kosmosu. To powinno wkurzyć niektórych płaskoziemców.

Wreszcie, ostatnia część konferencji... i szczerze mówiąc, nie ma wiele do powiedzenia. Nie byłem pod wrażeniem. Mac OS. Największą nowiną było nazwanie go OS Mojave (moe-harv-A).

-App Store otrzymuje makeover. Nie ma wiele do powiedzenia. To sklep z aplikacjami.

-Dark Mode, który, o ile czegoś nie przeoczę, zasadniczo zmienia motyw, sprawiając, że cały pulpit i okna przyjmują barwy w odcieniach szarości.

Nowy widok galerii, z quick view na dole i dużym oknem podglądu powyżej, do przeglądania całego twojego pr0n0. Metadane (wszystkie dane związane z obrazem, tj. Rozmiar pliku, data utworzenia ...) są również dodawane na pasku bocznym. Coś, co Windows ma od 2001 roku.

-Voice memos synchronizuje się z iCloud pomiędzy urządzeniami Apple.\

-Home daje dostęp do termostatów, lampek i kamer CCTV, lub czegokolwiek innego, co możesz podłączyć. Pozwalając ci kontrolować swój dom jak Hal 9000. Apple zamierza rozszerzyć ochronę, zatrzymać aplikacje uzyskujące dostęp do danych, a także dodać nowy bloker reklam, który wydaje się być o wiele większy niż to konieczne, ponieważ właśnie je wymyślili. Wszystko to dostępne jesienią, a wersje beta programistów są już dostępne.

Bry Wyatt



Get your daily CeX at


Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl