Tuesday, 9 July 2019

Creed II ★★★☆☆


Pamiętacie jak w 2015 roku, ukazał się Creed? Wszyscy, łącznie ze mną, bronili się rękami i nogami. Nie chcieliśmy znowu widzieć Rocky'ego, a ponieważ miał to być jego ósmy wjazd na scenę, cuchnęło to desperacją ze strony Sly Stallone. Potem jednak produkcja ukazała się i było naprawdę dobrze. Sly usiadł na tylnym siedzeniu, kiedy Adonis Creed Michaela B. Jordana stał się nową ikoną w gatunku filmów sportowych, podczas gdy Rocky zachowywał się jak napakowany stary Yoda. To była tylko kwestia czasu, zanim zostaliśmy zmuszeni do kontynuacji tego sequela i dzień ten nadszedł w 2018 roku.


Creed II jest lepszy niż się spodziewacie, ale nie trafia na podobne wyżyny co pierwsza odsłona. Tego należało się spodziewać, ponieważ Creed miał element zaskoczenia. Nikt nie oczekiwał od niego jakości, ale to nie znaczy, że Creed II jest porażką. Film opowiada o walce trwającej 33 lata, ponieważ Adonis Creed spotyka nowego przeciwnika na ringu: Viktora Drago, syn Ivana Drago, potężnego sportowca, który zabił ojca Adonisa, Apollo Creeda. Dla fanów serii Rocky jest to dość kultowy i historyczny wątek, który będzie teraz kontynuowany.

Jest trochę leniwy - narracja filmu polega na pobudzaniu wspomnień widza „hej, a pamiętasz to?”. Nic w tym nie wydaje się szczególnie świeże. Ścisłe przestrzeganie formuły franczyzowej daje się odczuć jak wycinanie ciastek, ale myślę, że w każdym Rockim znajdziemy tego typu odczucia. Nawet jeśli to film sportowy, jest to sprawdzone podejście, które gra ze wszystkimi grupami wiekowymi i pokoleniami, więc przypuszczam, że zalicza się do kategorii „zwycięskiego składu się nie zmienia”.

Film z pewnością wygląda i brzmi dobrze. Jest to stylowe i solidne dzieło z niesamowitymi występami i dobrą reżyserią Stephena Caple Jr, który bierze na siebie obowiązki Ryana Cooglera z Black Panther, który to pełni tu rolę producenta wykonawczego. Jednak. Będąc dziewiątym filmem z tej serii, cała ta sprawa po prostu wydaje się nieco wyprzedana. Nie ma nic złego w tym filmie, ale nie ma też niczego, co mogłoby sprawić, że odróżnimy go od reszty.


Ogólnie rzecz biorąc, Creed II nie wywalczy dla sagi Rocky’iego nowych fanów. Jest to zabawa przeznaczona wyłącznie dla fanów, którzy śledzili historię już przez jakiś czas - główny wątek tego filmu, rywalizacja Drago i Creeda - to rzeczy całkiem bez znaczenia dla każdego, kto nie spędził wcześniej czasu z Rocky’im i jego gangiem. Ale hej, sportowe filmy są łatwą rozrywką, prawda? W większości doceniane pod koniec długiego dnia i jeśli właśnie tego potrzebujecie od Creed II, nie sądzę żebyście byli rozczarowani.

★★★☆☆
Sam Love



Get your daily CeX at

Google+ Instagram Twitter YouTube Facebook
And now Snapchat!

Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl

No comments:

Post a comment