Wednesday, 5 February 2020

Playmobil: Film ★☆☆☆☆


W 2014 roku film Lego ukazał się nam zaskarbiając sobie powszechne uznanie krytyków i publiczności - oraz całkiem niezły zwrot z kas w wysokości pół miliarda dolarów. Następnie pojawiły się spin-offy (Lego Batman Movie, Lego Ninjago Movie), a także kontynuacja - Lego Movie 2: The Second Part - w 2019 roku. Seria stała się przemysłem wartym miliardy dolarów, więc naturalnym dla firm na całym świecie było drapanie się po głowie, próbując wymyślić, w jaki sposób mogą ukroić sobie swój kawałek z tego tortu. Pierwsza duża próba przyszła od niemieckiego Playmobil w Playmobil: Film. Ugh…


Aby uratować swojego zaginionego młodszego brata (Gabriel Bateman) z animowanego świata Playmobil, gdzie zaginął, uparta młoda kobieta (Anya Taylor-Joy z The Witch's) musi wyruszyć w ekscytującą przygodę z pomocą sojuszników Playmobil, Dela (Jim Gaffigan), kierowcy ciężarówki z sercem złota, i Rexa Dashera (Daniel Radcliffe), uprzejmego superszpiega.

Dorastałem z Playmobil. Prawdopodobnie nawet bardziej interesowałem się Playmobilami niż Lego. A jednak byłem zły i bardzo sceptyczny, kiedy tylko ogłoszono ten film - sam zwiastun pokazał, że nie ma szans, aby zbliżył się on do jakości filmu Lego, który również nas zaskoczył(nikt nie spodziewał się, że będzie dobry). Playmobil: Film jest tak samo zły, jak wyglądał na zwiastunach i jest obrazą dla kochanych przez dzieciaki zabawki. Nie mogę uwierzyć, że jest tak źle.

Podczas gdy film Lego składa się z rozmaitych żartów, odniesień do popkultury i zgrabnej ironii, Playmobil: film bardziej skupia się na przedszkolnym humorze i… cóż, o to chyba chodziło. Film jest pełnometrażową reklamą zabawek Playmobil i chociaż film Lego był prawdopodobnie pod tym względem podobny, przynajmniej miał serce i humor. Playmobil: Film jest po prostu zbyt skomercjalizowany i bezdusznie niszczy wyobrażenia dzieci.

Oprawa graficzna filmu jest przestarzała, tworząc animowany świat, który nie jest żywy. Podczas gdy postacie z filmu Lego były dopracowane, a film był dynamiczny, Playmobil: film jest zbyt gładką i pozbawioną tekstur wizją, która przypomina telewizję dla dzieci. To nie wygląda to ani trochę kinowo. Wydaje się to po prostu tanie, a animuje to francuskie studio ON Animation Studios - tak, ja też nigdy o nich nie słyszałem. Pomimo przyzwoitej pracy z głosem, szczególnie od zawsze cudownej Anyi Taylor-Joy, film jest wymuszonym, banalnym bałaganem, który wydaje się tak desperacki w celu powtórzenia uroku Lego Movie, że tak naprawdę wcale nie wysila się na jakikolwiek własny styl.


Biorąc to wszystko pod uwagę, nie mogę powiedzieć, że jestem zdumiony. Film do tej pory odnotował stratę w wysokości 60 milionów dolarów i nie wygląda na to, żeby na tym etapie zarobił znacznie więcej. Ten nieudany eksperyment polegający na próbie wkroczenia na filmowe terytorium upadł i na szczęście nie zapowiada się żeby ktoś silił się na dalsze próby.

★☆☆☆☆
Sam Love



Get your daily CeX at

Instagram Twitter YouTube Facebook
And now Snapchat!

Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl

No comments:

Post a comment