Monday, 6 May 2019

FF12: The Zodiac Age ★★★★★


Final Fantasy 12: Zodiac Age - czas nie leczy wszystkich ran, ale dla Final Fantasy XII był jednak całkiem przychylny. Prawdopodobnie ostatnia świetna gra FF, XII to najnowsza odsłona serii, która została wydana w odnowionej wersji HD, jest dostępna na Xbox One i Nintendo Switch. Oryginał wybijał się na barkach popularności Final Fantasy X, powszechnie uważanej za jedną z najlepszych gier RPG w historii PlayStation 2. Jak można więc ulepszyć prześwietne FMV, pełne mini-gier i Chocobo?


Square zdecydowało się pójść z FF12 w zupełnie innym kierunku, i prawdopodobnie postrzegali to jako naturalny postęp w ich największej serii. Zmiany w turowym systemie walki i ogólny kierunek sprawiły, że niezłomni fani narzekali, a wszystko, od słabego głównego bohatera do stonowanej historii, zostało porównane do poprzednika w słabym świetle. Nie ma Blitzballi, ale ‘Wiek Zodiaku’ robi wiele rzeczy lepiej niż FFX, a nawet późniejszy Final Fantasy XIII. Gra zawiera system zadań z FF:Tactics, i dodaje głębię do Ivalice, gdyż możemy dzielić role (i odpowiednie umiejętności) między postaciami, aby uzyskać większą możliwość dostosowania niż kiedykolwiek wcześniej. Członkowie drużyny zaczynają od podstawowych statystyk i wybranej ‘siatki sfery’, pozwalając nam rozdysponować punkty w niemal dowolną umiejętność, którą chcemy rozwijać w danym momencie.

System „Gambit” jest jednym z najlepszych, jakie znajdziemy w każdej strategicznej grze RPG, możemy dzięki niemu usiąść i zrelaksować się, gdy stworzone przez nas skrypty zajmują każdego wroga (poniżej 50% zdrowia), do tego automatycznie uzdrawiają każdego kto otrzyma choćby najmniejsze obrażenia. Wymaga to trochę praktyki, ale złagodzi to większość bólów głowy, gdyż dzięki temu przebrniemy przez większość zbyt dużych skoków trudności bez nadmiernego grindu. Ponowne wydanie ma również szereg ulepszeń, z których najlepszym jest możliwość przyspieszenia gry w dowolnym momencie. Ratuje nas to gdy musimy spędzać czas na farmieniu materiałów, lub przyspiesza historię, gdy z jakiegoś powodu musimy powtarzać wcześniejsze sekcje. Dostępne opcje to prędkość 2x i 4x, dzięki czemu powrót do NPC znajdującego się dwa miasta dalej nie zajmie dużo czasu. Nadal możemy spędzić niezliczone godziny, polując, zbierając przedmioty oraz podnosząc statystyki i umiejętności za pośrednictwem systemu prac.


Z perspektywy czasu łatwo jest dopatrzeć się, które funkcje zostały przeniesione do FF XIII. Na szczęście nie jest aż tak liniowo, a za to mamy do eksploracji ogromne obszary, które są pełne wrogów i przedmiotów do znalezienia, a do tego jeszcze mnóstwo innych dodatkowych treści. Historia jest dość intrygująca, jeśli potrafimy poradzić sobie z politycznymi zagwozdkami, a łatwiej to przełknąć, ponieważ możemy grać z podwójną prędkością. (Animacje są dość zabawne, gdy poruszamy się dwa razy szybciej.) Remaster HD wygląda tak dobrze, jak każdy by się spodziewał, biorąc pod uwagę materiał źródłowy, ale nadal nie może się pozbyć tej całej toporności. Starsza technika jest szczególnie zauważalna w przypadku niektórych sztywnych animacji i dialogów, ale wciąż jest niemal zapierająca dech w piersiach, gdy olbrzymi boss uruchamia specjalny atak lub gdy po raz pierwszy widzimy skalę miasta.

FF12 to jedna z najlepszych gier RPG, które znajdziemy na Switchu, chociaż nie jest tak już w przypadku Xbox One. Gra nie jest stworzona do niedzielnego grania, ale jest idealna, jeśli szukacie mięsistego doświadczenia w starym stylu.

★★★★★
James Millin-Ashmore



Get your daily CeX at

Google+ Instagram Twitter YouTube Facebook
And now Snapchat!

Digg Technorati Delicious StumbleUpon Reddit BlinkList Furl Mixx Facebook Google Bookmark Yahoo
ma.gnolia squidoo newsvine live netscape tailrank mister-wong blogmarks slashdot spurl

No comments:

Post a comment